Najskromniejsza z kamienic ormiańsk, początkowo drewniany dom Ormianina Zachariasza, po jednej z córek - Lisowskich. W 1641 sprzedany prof. Akademii Hieronimowi Kołakowskiemu, za którego ok. 1645 powstała kamienica rynkowa z prawdziwego zdarzenia. Nie mając dzieci zapisał ją Akademii Zamojskiej (zm. 1655).
Nadal mieszkała w niej wdowa po nim Krystyna z Hyttmerów, która następnego roku wyszła za lekarza i profesora Akademii i pamiętnikarza Bazylego Rudomicza, z którym przede wszystkim łączy się teraz tę kamienicę, a potem przez 12 lat z wdową Krystyną po nim (jeszcze raz). 
Jej poniekąd skromniejsza fasada, wynika stąd, że właściwie nie należała do niego, a więc i braku kosztownych inwestycji. Później sądowymi wyrokami przypadła w l. 80. XVII w. kolejnemu profesorowi Michałowi Brzyskiemu, i do poł. XVIII w.  jego sukcesorom. Po nich właścicielami byli m.in. Ziembińscy, Milczyńscy, Popławscy.
W 1879-1959 była własnością żydowską, początkowo Szperów, potem Walerów i już jako współwłaścicieli - następnych. Poza attyką kamienica nie posiada efektownego wystroju, który być może po prostu mógł nie dochować się do naszych czasów.


  W 1951 w trosce o dobro moralne mieszkańców (młodzieży) Orm 28, Walentynę F. (1904) z ul. Ormiańskiej 28 postanowiono wysiedlić za granicę miasta.