Była trzecim niedźwiedziem w ZOO, darem miasta Poznania (1929). Urodzona tam w 1926 słynna "Basia" była światowym fenomenem, 17 I 1932 urodziła dwa niedźwiadki, do 1954 30-ro potomstwa (sprzedawano je m.in. do Belgii). Dzień urodzin pierwszej pary ogłoszono dorocznym świętem ogrodu. Niedźwiedzica znalazła się na okolicznościowych pocztówkach w 1948 i 1954 (rozszerzony podpis).
Pierwszy niedźwiedź kupiony w Poznaniu za zebrane przez młodzież pieniądz zdechł po godzinie pobytu w Zamościu, w 1928 kupiono drugiego w Hamburgu - "Misia" (lubił porywać czapki, kapelusze, teczki, torebki, zjadł nawet książeczkę do nabożeństwa). Po wojnie Zamość posiadał najwięcej niedźwiedzi ze wszystkich ogrodów w Polsce, jak pisano - kilkanaście. W 1947 Zamość przekazał 2 niedźwiedzie Warszawie, jednego do Wrocławia (1948), dwa do uwolnienia w Białowieży. 


    * Dziennikarz  z Warszawy (k. 1947) - Zoo ma aż 9 sztuk niedźwiedzi i spodoba się dalszego naturalnego przybytku. Te małe są obłaskawione - mówi dozorca - raz tylko jednej dziewczynce odkryzły nogę, a raz chłopcu rozszarpały rękę.
 * W "Sztandarze Ludu" z 1949 ukazała informacja - Z końcem marca zbiory muzeum powiększyły się o piękny okaz wypchanego niedźwiedzia. Podobnymi eksponatami może poszczycić się zaledwie kilka muzeów w Polsce. Niedźwiedź ten był mieszkańcem zamojskiego ogrodu zoologicznego i ojcem 24 sztuk potomstwa, w tym 2 tegorocznych niedźwiadków.