Stanisław Sarnicki - Siedziba starożytnego rodu Sariuszów, którzy obecnie Zamoyskimi są nazywani. Był stary zamek w miejscu nader obronnym, będący schronieniem przed najazdami Tatarów, pamiątką ojca kasztelana oraz przodków. Teraz dopiero co od samego fundamentu murami wyprowadzony, w umocnienia wyposażony i o nowe miasto powiększony - nie mniej dla elegancji, jak i dla powstrzymania jakichkolwiek nieprzyjaciół - od nowa został wzniesiony staraniem i nakładem Jaśnie Oświeconego i Wielmożnego pana Jana z Zamościa. O tej sprawie wyraźniej świadczy napis na tablicy z czarnego marmuru, przytwierdzonej tamże na fasadzie budowli, o której opisanie ja sam zadbałem. (Stanisław Sarnicki Descriptio Veteris Et Novæ Poloniæ…,1585 tłum. J. Bartkowska)

 Martin Gruneweg (1587) - Jego pracodawcy Ormianie lwowscy Lwowa wracając z jarmarku lubelskiego zabrali go ze sobą do Zamościa. Obawiali się konkurencji nowej fundacji miejskiej, tak nieodległej od ich miasta. Jechali „nową drogą” z Lublina, aby zobaczyć Ormian, którzy niedawno tam osiedli. Gruneweg zapisał, że Zamoyski ściągnął rozliczne narody i sekty, a budowle nowego miasta, zaprojektowane przez włoskiego architekta Bernarda Moranda, wznosił budowniczy Michel Scherke. Widział gotowy już wysoki wał miejski, a przy nim nowy ormiański kościółek z muru pruskiego pierwszy dom boży w Zamościu. (M. Majewski Ormianie w Zamościu w pierwszych trzech dekadach..., 2020)

Bonifacy Vanozzi (sekretarz legata papieskiego) - To miasto tak nazwane od przezwiska p. Kanclerza, z fundamentów przez niego wystawione, jest piękne, ozdobne i w guście włoskim. Już dzisiaj liczy do 400 domów po większej części z włoska budowanych. Domy ma dobre w teraźnieyszym sposobie po większey części murowane. Miasto formuje czworogran, ma rynek obszerny, otoczony kształtnymi podcieniami, w których znajduią się sklepy z rożnemi towarami. Iest teraz twierdzą obronną, nie tak przez własne położenie, lecz że opasane siedmią szańców i fosami napełnionymi bieżącą wodą. Twierdza obszerna, ozdobnie, rozważnie stawiana, i lubo w równinie mocno obwarowana, lecz nadewszystko w liczny rynsztunek opatrzona. (kompilacja z Opisu po dwa razy odprawionej negocjacji z Janem Zamoyskim 1596 w J.U. Niemcewicza Zbiór pamiętników o dawnej Polszcze, t. II, Warszawa 1822).

Jerzy Dousa (uczony holenderski) - do Zamościa przybywszy, od założyciela miasta tego jak najuprzejmiej przyjętym - [Zamoyski] mówi on, na miejscu Skokówki, gdzie przodkowie jego mieszkali, nowy gród dzisiejszy w pięknej równinie  wystawił i silnemi murami a szańcami obwiódł (za "Tygodnikiem Ilustrowanym" z 1878), to właśnie miasto, które własnym sumptem od fundamentów wybudował, potężnymi murami i basztami przeciw napadom nieprzyjaciół wzmocnił (...) w ten sposób pozostawił on pamiątkę po sobie od piramid i pomników trwalszą, nie tylko w Polsce ale również całej Europie (w liście z 1598, "Teka Zamojska", 1938, z.1).

M. de Mosze Kohen (kupiec lwowski) - miasto to jest bardzo lepsze aniżeli Lwów albowiem jest pośród Królestwa w pieknym położeniu (k. XVI w.).

Hugo Grotius (uczony holenderski) - [Zamoyski] - Rzym miasto Kekropsa, przenieść się odważył w sam środek Sarmacji (XVI/XVII w. - "Teka Zamojska", R.I, 1938).

Daniel Hermann (gdański uczony humanista) - Zamość leży tam gdzie dwie rzeki obracają koła mlyńskie, wijąc się pomiędzy wioskami otaczającymi miasto. (z poematu łacińskiego Pieśń o Akademii, tłum. dr Bożena Szarzyńska, "Skafander" 8/2012)

H. Bosmans - Kanclerz założył, wśród dzikich stepów Rusi Czerwonej, małe miasto zwane na jego cześć Zamosk. Jako opiekun sztuki i nauki, pragnął by znalazły one azyl i świątynię (XVII w. - "Folia Societas Scientiarum Lublinensis", vol. 2, 1962, 79)