Ur. w Tarnowie, ukończył w 1979 AGH (mgr inż.) i studia podyplomowe na SGH. Był nauczycielem w ZSME w Biłgoraju, po stanie wojennym katechetą. Za działalność w "Solidarności" (delegat na pierwsze trzy zjazdy krajowe) był internowany, w 1989 został przew. biłgorajskiego oddziału "S". W l. 80. więziony i szykanowany, przez 9 lat nie miał pracy, rok przebywał w Japonii i USA.
 W 1990 powołany na pełnomocnika Rządu ds. Reformy Samorządu Terytorialnego w wojew. zamojskim, a po trzech miesiącach 23 VII na pierwszego wojewodę zamojskiego w III RP (1990-92). Podczas jego kadencji doszło do nawiązanej wcześniej współpracy z Włochami w sprawie wyposażenia nowego szpitala i pierwszych targów w Zamościu, jako wojewoda podróżował do USA. Później pracował w Kuratorium (dyrektor wydziału). Organizował WSZiA, w 1997 zostając jej wicekanclerzem, a od 2003 kanclerzem. Był inicjatorem i przewodniczącym Porozumienia Samorządowego Zamojszczyzny, a także prezesem Zarządu Wojew. Związku Ochotniczych Straży Pożarnych, potem ZP ZOSP. Pochowany w rodzinnym Tarnowie.


 * Zaproszony przez przewodniczącego Oddziału "S" J. Matuszewskiego usłyszał - Złapaliśmy przyczółek, teraz dalej  trzeba będzie kolejne przyczółki zdobywać. Na co powiedziałem przepraszam ale ja nie jestem Pańskim człowiekiem. Za to co robię gotów jestem odpowiadać nie przed "siłami przewodnimi", ale przed premierem, który tu mnie postawił. (za "TZ")
 * Odwołany został po 22 miesiącach. - To trwało 20 sekund. Minister wymamrotał, że chciał mi podziękować. Z pliku odwołań wyciągnął jedno, jakby losował kupon i wręczył mi je. Potem przekonałem się, że było to odwołanie wojewody suwalskiego. Różyckiego atakowano, że nie przeprowadził  w urzędzie gruntownych zmian kadrowych (z "TZ")