Ur. we Lwowie. Uczył się w gimnazjum (6 klas), następnie Konserwatorium w Brukseli (10 semestrów). Był baletmistrzem operetki wiedeńskiej, przebywał też na dworze królowej rumuńskiej, przed wojną mieszkał w Czerniowcach. W 1919-28 uczył muzyki w zamojskim gimnazjum i seminarium, był dobrym i lubianym nauczycielem. Prowadził koło baletowe w szkole nr 1, a od 1 IX 1924 roczny kurs umuzykalnienia i pląsów rytmicznych  dla dziewcząt i chłopców od lat 5-ciu do 10-ciu. Wyreżyserował dwa widowiska muzyczne (Wieszczka lalek, Jaś i Małgosia).
Występował chętnie w okolicznościowych akademiach, koncertach, imprezach dobroczynnych, subtelną grą wzbudzając zawsze aplauz publiczności. Ucztą duchową był koncert szopenowski ku czci Łukasińskiego. Ilustrował muzycznie odczyty, zainicjował "godziny" i "wieczory" pieśni na dziedzińcu Akademii, z Bielawskim i Splewińskim tworzył trio symfoniczne.
Często w "Centralce", gdzie był starym bywalcem, zasiadał do fortepianu dając wspaniałe, improwizowane popisy, czym jeszcze bardziej podniecał atmosferę i animusz biesiadników (Z. Klukowski). Dorabiał grywając za zgodą dyrektora szkoły w kinematografie (1927). Błyskotliwy, pełen elegancji, kultury, zawsze uśmiechnięty, nadużywał jednak alkoholu (w opinii współczesnych czarnooki, niewysoki, brzydki, nos jak kartofel). Wdowiec (żona Adela), miał syna i córkę (śliczną - Bojarczuk).


 * W 1925  - podczas balu kostiumowego dzieci przy fortepianie z całym zapałem oddał się bawieniu i rozweselaniu dzieci, aż dziw, że w małych dzieciach tyle poczucia rytmu. (ZZ 1925 nr 9)