Powstał pod koniec 1944. Mimo trudnych warunków (brak lokalu, skromne honoraria) do pocz. 1949 przygotował ok. 20 premier, głównie w reż. Haliny Rogińskiej (13 premier) oraz Teodozji Skoniecznej i Czesława Skarbka. Autorem nierzadko oryginalnych dekoracji był Wacław Ukleja. Przez dłuższy czas kierowała teatrem Teodozja Skonieczna. (...)
Powstał pod koniec 1944. Mimo trudnych warunków (brak lokalu, skromne honoraria) do pocz. 1949 przygotował ok. 20 premier, głównie w reż. Haliny Rogińskiej (13 premier) oraz Teodozji Skoniecznej i Czesława Skarbka. Autorem nierzadko oryginalnych dekoracji był Wacław Ukleja. Przez dłuższy czas kierowała teatrem Teodozja Skonieczna. Placówka zainaugurowała działalność 28 VII 1945 jako Studio-Teatr Ziemi Zamojskiej i jak anonsowano w afiszu - uroczyste otwarcie odbyło się w sali Gimnazjum męskiego - premierą komedii M. Bałuckiego Grube ryby (reż. T. Skonieczna), wystawione 6-krotnie dla 2300 widzów.
Wystawiano też
- Zrzędność i przekora i Nikt mnie nie zna A. Fredry (3 VI 1945),
- Maturę T. Fodora (reż. Cz. Skarbek, 16 IX 1945, 8-krotnie),
- Moralność pani Dulskiej G. Zapolskiej (reż. T. Skonieczna, 21 X 1945),
- Szczęście Frania W. Perzyńskiego (reż. Cz. Skarbek, 4 XI 1945),
- Adwokata i róże J. Szaniawskiego (reż. T. Skonieczna, 2 XII 1945),
- Ciotkę Karola T. Brandona (27 XII 1945),
- Damy i huzary A. Fredry (1945),
- Balladynę J. Słowackiego (reż. H. Rogińska, 17 II 1946, cztery razy dla dorosłej widowni i dwukrotnie dla młodzieży szkół średnich i starszych klas szkół powszechnych, zawsze przy wypełnionej widowni),
- Walący się dom M. Morozowicz-Szczepkowskiej (2 IV 1946, tylko tysiąc, najmniej w historii),
- O krasnoludkach i sierotce Marysi M. Konopnickiej (V 1946, 6 predstawień).
- Szewc Kopytko i kaczor Kwak K. Makszyńskiego (V 1946),
- Śluby panieńskie A. Fredry (14 VI 1946),
- Zaczarowane koło L. Rydla (9 VI 1946 - jeden akt),
- Ich dwóch R. Niewiarowicza (1947),
- Warszawiankę S. Wyspiańskiego (XII 1947),
- Dom Otwarty M. Bałuckiego (1948),
- Szkarłatną różę A. Benedetiego (1949, reż. Cz. Skarbek, ostatnia sztuka - kilkanaście spektakli w okolicznych miastach i miejscowościach, graną jeszcze w 1950, firmowaną wtedy jako Teatr Zamojski).
także (brak dat premiery) Matkę J. Szaniawskiego, przygotowywano także Mysz kościelną T. Fodora i Dwa teatry J. Szaniawskiego.
Teatr mi ał charakter półzawodowy. 24 V 1946 powstało Towarzystwo Miłośniów Sztuki i Literatury, póżniej Tow. Miłośników Sztuki, zlikwidowane ostatecznie w 1949), które postanowiło działać jako ...TZZ, a sekcją teatralną kierował Jerzy Janecki. Na pocz. 1947 nadano TZZ imię Franciszka Rychłowskiego. Teatr nieregularnie subwencjonowało Ministerstwo Kutury. W wyniku przeróżnych zawirowań organizacyjnych zdarzało się działać m.in. jako "Zespół Teatru Ziemi Zamojskiej".
Spektakle grane również poza Zamościem, cieszyły się uznaniem publiczności. Przeszkodą w pracy były konflikty z kinem nie chcącym udostępniać sali na przedstawienia, w 1945 teatr otrzymał dla siebie półokrągłą salę w d. Domu Ludowym.
Reaktywowany został w 1953. Z braku miejsca do prób nie doszło do premiery Pana Jowialskiego A. Fredry i następnego roku zespół uległ rozsypce.
* Przykładowe ceny biletów: na Szczęście Frania 4 XI 1945 - 50, 40, 30 zł, na Balladynę 17 II 1946 - 80, 60, 50 i 40 zł
* „Matura” w TZZ przeniknięta była żywym nurtem myśli i uczuć, które aktorzy potrafili sharmonizować w pełną prawdy całość. Wykazala ona, że TZZ nabiera rozmachu, że reżyseria zasłużonego już na tym polu w Zamościu Cz. Skarbka we współpracy z W. Ukleją, jest na poziomie dobrego studia, które potrafi zapalać błyski talentów. Nich te błyski świecą jak najdalej.
Publiczność tłumnie przybyła na cztery przedstawienia „Matury”, co jak na Zamość świadczy o dużym zainteresowaniu sztuką gorąco i życzliwie oklaskiwała aktorów. „Matura” w tym zespole powinna się pokazywać chociażby na najbliższych scenach prowincji, by wkład tak rzetelnej pracy i jej rezultaty podzielić ze społeczeństwem spragnionym dobrych sztuk i głębszych zagadnień. ("Źródło", 1945).
* Wg anonsów w afiszach przygotowywano również sztuki: Burmistrz Stylmondu Maeterlincka i Pan naczelnik - to ja Moncey'a.
* W Szkarłatnej róży grali: Maria Bachniak i Cz. Skarbek (Maria i Albert Verani) oraz Stanisław Szydłowski (Tomasz Sawelli) i Mieczysława Nejbert (Rozyna).
Otwarcie stałego "Teatru Ziemi Zamojskiej" było bardzo przychylnie powitane przez społeczeństwo zamojskie - niestety, dalsze przedstawienia komedii Grube ryby M. Bałuckiego uległy zawieszeniu i objazd powiatów nie doszedł do skutku z powodu choroby T. Skoniecznej. Grube ryby nie zeszły jednak jeszcze z afisza - będą grane, a w najbliższym czasie ukaże się sztuka Fedora Matura. W przygotowaniu sztuka Maeterlinck'a Burmistrz Stylmondu. ("Zdrój", 15 IX 1945)
* Dewastowane i rozkradane dekoracje znajdowały się na korytarzu kina. Referentka H. Drezowska bezskutecznie zabiegała w czerwcu 1948 o wydzierżawienie piwnic w tym budynku by je tam przechowywać. Nie przyniosły oczekiwanego skutku podjęte przez nią w lutym 1948 starania o uzyskanie od Wojewódzkiego Wydziału Społeczno-Politycznego zgody na tymczasową działalnośćTowarzystwa Miłośników Sztuki, w ramach którego działał TZZ. W 1949 zostało ono ostatecznie zlikwidowane.