Matka Tomasza II ordynata, córka Tarnowskiego, kasztelana sandomierskiego. Wniosła 8 tys. zł posagu. W 2 lata po ślubie urodziła kanclerzowi Janowi Zamoyskiemu upragnionego potomka Tomasza, później jeszcze zm. w dzieciństwie Gryzeldę (1596-1599). Z zachowanej korespondencji wynika, że była kobietą wykształconą, ale też religijną, gospodarną, zapobiegliwą i pracowitą. Po śmierci męża zamieszkała w oddanym jej w dożywocie Krzeszowie, i tam zmarła, pozostawiając uczącego się syna w Zamościu (zachowała się pełna macierzyńskiej troski korespondencja z osamotnionym synem). Wyróżniała się przymiotami ducha, wiedzą, zamiłowaniem do lektury. Jej portret znajduje się w Muzeum w Wilanowie. W 2015 wyszła jej biografia W cieniu wielkiego Kanclerza Pawła Tyszki.
* Nauczony doświadczeniem kanclerz był pełen obaw. Zbiegłem tu był z Gródka dla sporządzenia opatrzności około zdrowia żony mej pod połóg - pisał tuż po urodzeniu syna. Na noclegu dano znać o złym bardzo zdrowiu jej (…). Miasto frasunku, pociechem w domu zastał, że mi Bóg syna z łaski swej dać raczył.
* W ostatnim liście z 19 IV 1610 pisała do Tomasza - Naprzód miałam katar w piersi i duszność, teraz wczora jakieś zgrzanie, nic, właśnie gorączka. Wzięłam owe trzy pigułki, co ich owo na noc i siła coś uczyniły kilkadziesiątkroć. Trochę zatem osłabiała ślę po pany doktory, bardzo w tem wygadzając zdaniu p. Simonidesa. Pisał, aby zastał pana Birkowskiego, ja piszę, aby dla rady był i ksiądz Ursin. Pana Simonidesa ni mam, jeśli tam jest, proś go, aby jechał do mnie. Siedem dni później zmarła.