nagłówek

PRZYWILEJ LOKACYJNY

Andrzej Kedziora styczeń 08, 2013

Nadany został miastu przez króla Stefana Batorego w Wilnie 12 VI 1580, dwoma osobnymi dokumentami. Pierwszy dokument potwierdzał przedstawiony przez Jana Zamoyskiego akt lokacyjny. W rzeczy samej jest to przytoczony dosłownie ów akt, tylko poprzedzony i zakończony królewskim słowem. Na początku Stefan z Bożej Łaski król Polski... oznajmiał zwięźle o decyzji Zamoyskiego i nadawał jej moc wieczystą, w zakończeniu dodając jeszcze m.in. w całości uznajemy, zatwierdzamy i zabezpieczamy, niczego nie wyłączając (...) a dla większej wiary niniejsze pismo ręką naszą podpisaliśmy. (...) Stefan Król.
Drugim dokumentem
- właściwym przywilejem - nadano miastu prawo miejskie, herb, jarmarki i prawo składu, a także zwolniono od ceł i myt oraz od podatków państwowych na 15 lat. Na prośbę Zamoyskiego 28 II 1585 w Warszawie Stefan Batory wydał trzeci dokument - potwierdzający nadane poprzednim przywileje oraz dodający miastu dochody z mostowego i przywozu towarów.
Wszystkie cztery pergaminy (trzy przywileje królewskie i akt lokacji) złożone zostały w skrzyni magistrackiej. Wraz z kilkunastoma innymi w 1811 wywieziono do Szczebrzeszyna (na pewien czas znalazły się w Grabowcu), skąd jako do żadnego nie służące użytku w 1843 trafiły do archiwum lubelskiego. Tam też skopiowane zostały przez ks. Jana Wadowskiego. W 1887 przywileje wróciły do miejsca ich narodzin - Wilna. Cenny pergamin (przywilej I-szy) wyniósł z łupionej przez hitlerowców biblioteki uniwersyteckiej stróż Wolfgang Trypucki, później kuśnierz, który jako repatriant osiadł w Górze Śląskiej (przywilej wrócił do Polski nielegalnie wiele lat później - w bagażu nieuprzedzonej o tym siostry).
W 1969 sprzedał dokument władzom miasta (20 tys. zł), a wątpliwości rozwiali eksperci szacujący jego cenę na 150 tys. zł. Z żądaniem natychmiastowego przekazania zwróciło się Archiwum Państwowe w Lublinie. Miasto nie oddało dokumentu i jest to obecnie jeden z cenniejszych eksponatów muzeum. Ma format zbliżony do A2, jest przesznurowany grubym sznurem z przewieszoną wielką pieczęcią królewską. Pozostałe dwa przywileje znane tylko z odpisów (publikowane).
Przywilejami obdarzali miasto królowie: Zygmunt III (1588, 1589), Władysław IV (1633 i 1635 i 1646 po dwa), Jan Kazimierz (1649, 1661), Michał (dwa w 1669), August II (1732) oraz Franciszek II (1800). Lokacja Zamościa.


  * W 1673 wg dokonanego spisu w rezydencji profesora Adriana Krobskiego wśród dokumentów prawnych Zamościa znajdowało się 12 przywilejów miasta Zamościa, w tym przywilej oryginalny fundaciej Miasta od Pana Dziedzicznego, dany w Jarosławiu w niedzielę przewodnią Anno 1580.
 * O przywileju powiadomił przewodniczącego PMRN listownie Włodzimierz Mrajski - Zawiadamiam Pana, iż dokument lokacyjny Waszego miasta wydany w 1580 roku i podpisany przez króla Stefana Batorego z woskową pieczęcią królewską na grubym pergaminie znajduje się  w rękach prywatnych u osobnika o nazwisku Trypucki Wolfgang, zamieszkałego Góra Śląska ul. Bieruta. Nadmieniam, że obywatel Trypucki przyniósł ów dokument do mnie celem rozpoznania i sprzedania. Uważałem, iż jest to dokument historyczny Waszego miasta, dlatego postanowiłem do Pana napisać. Po kilku dniach spytałem czy dokument nadal jest w jego posiadaniu, oświadczył, że już nie. Zawiózł go do muzeum w Kórniku. E. Zgnilec w nagłówku zadecydował Bezwzględnie zdobyć! Osobie przygotować podziękowanie. (w imieniu Władz i obywateli miasta (...) Dzięki Waszemu zrozumieniu wagi tego orginału dla nas, miasto będzie się mogło poszczycić posiadaniem dokumentu o istotnym znaczeniu dla jego powstania). Kierownik Muzeum M. Lorentz spotkała się w Poznaniu z Trypuckim w sprawie zakupu. Komisja z Kórnika (w składzie trzech doktorów) potwierdziła oryginalność dokumentu, wyceniła go. Jeszcze w listopadzie Trypucki z dokumentem znalazł się w Zamościu. Na należność czekał rok czasu

Czytany 866 razy Ostatnio zmieniany piątek, 17 lipiec 2020 08:02

Kolejne artykuły

Liczby Zamościopedii

Hasła

 

Ilustracje

 

Rozwijana od dni

 

17443068

Wyświetleń