nagłówek

ZALEW WIELKI I MAŁY

Andrzej Kedziora luty 17, 2013

Powstały wraz z miastem, w wyniku usypania na terenie bagnistej doliny grobli: "żdanowskiej" i "ku Płoskiemu" (Groble). Utworzony w 1582-83 "zalew wielki" (południowy) miał ok. 336 morgów (200 ha) powierzchni, podchodził pod sam bastion III i tworzył naturalną  ochronę miasta. Już w l. 90. XVI w. pływały po nim łodzie z materiałami budowlanymi, a także dworska żaglówka zwana "Batem" (używał jej młody Tomasz Zamoyski), hodowano w nich ryby (Fauna). Porośnięty trzciną (zbierana na poszycia dachów, na opał), dość płytki sprawiał kłopoty, słabe źródła wykluczały spuszczenie i szybkie napełnienie od nowa (przez kilka miesięcy błoto). Historycznie znane jako Zalewa Wielka i Zalewa Mała.
Podróżnik francuski pisał - Jest staw w bliskości miasta, z którego wodę do foss sprawiają. Dwie rzeki wpadają do niego tak dalece, że zawsze będzie jej pod dostatkiem do napełnienia tychże fos mieyskich. Dzierżawiony przez ordynatów (przeważnie Żydom) przynosił dochód głównie z połowu ryb. W IV 1729 odnotowano - Staw zamojski urwała woda. Od 1806 hodowano karpie, pieczę nad nim sprawował wówczas stawniczy z 2 stróżami.
W 1809 pod murami zalewy przypominały bagniska poprzecinane strumieniami i ścieżkami. Wodę w stawie południowym przeznaczono wówczas do zalewania fos. Wojsko przy pomocy grobli i śluz obniżało lub podnosiło poziom wody. Staw zarośnięty trzciną gnijącą od spodu i zanieczyszczony śniętą rybą stał się utrapieniem dla ludzi. Zbiornik próbowano uporządkować. Słabe źródła wykluczały spuszczenie wody i szybkie napełnienie, na co potrzebowano do kilku miesięcy, w czasie którym błoto i pogrzebane w nim ryby zatruwały w mieście powietrze. Skuteczniejsze było ich wyławianie i spalanie na brzegu przez rybaków i żołnierzy.
Po sprzedaniu miasta Zamoyscy nadal dzierżawili staw. Gdy nie pomagało wycinanie bujnych i stale gnijących trzcin, w 1836 ze względów zdrowotnych (szkodliwe wyziewy) zlikwidowano zalew (tu nazwany Jeziorem Szczebrzeskim), przekopując w nim nowe koryto rzeki, pozostały małe rozlewiska przy grobli płoskiej. Nie był praktycznie wykorzystywany "zalew mały" (zachodni, za pałacem), mając raczej walory widokowe. W XVIII w. przy leżącym nad nim folwarczku kolegiackim urządzono sadzawkę rybną (ponad 1 m głębokości). Z końcem XVIII w. zamienił się w podmokłą łąkę.


 * Na szkodliwe wyziewy z gnijących stawów zwrócił uwagę namiestnik Paskiewicz (1832), nakazując uprzątnięcie trzciny.
 * Z "Kuriera Warszawskiego" (1842) - Zamość otaczały bagna zatrważające dla zdrowia. Rząd wielkimi nakładami osuszył bagna okoliczne i nie masz nic przyjemniejszego, jak spacery poza okopami.

Czytany 1164 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 23 wrzesień 2021 15:20

Kolejne artykuły

Liczby Zamościopedii

Hasła

 

Ilustracje

 

Rozwijana od dni

 

19688331

Wyświetleń