Pochodził z rodziny (potomkiem w prostej linii) cadyka Horowitza, "widzącego" (proroka) z Lublina. Ur. we Włodawie, w 1889 zamieszkał w Zamościu. W 1916 on dotychczasowy kantor został rabinem zamojskim, później był podrabinem, następnie rabinem nowomiejskim (ostatnim). W 1916 został również radnym miejskim. W 1927 imieniem zamojskich Żydów witał prezydenta RP I. Mościckiego.
Założył jesziwę Yagdil Tora, Prowadził cheder "Talmud Tora". Mieszkał przy ul. Reja, w pobliżu bóżnicy w domu stolarza Hakmana - 3 pokoje i kuchnia oraz "urzędowego" pomieszczenia z dużym, wartościowym księgozbiorem z katalogiem. Pretendował do roli zamojskiego "widzącego", którymi to słynęły chasydzkie społeczności większych miast. Uchodził za przywódcę duchowego nowomiejskich Żydów, przewodniczył organizacji Aguda Israel. Żydowskie opracowanie podaje nieprawdziwą informację o zabiciu w IX 1939 przez polskich antysemitów. Przed 1939 mieszkał przy ul. Listopadowej (d. nr 21A)
Czasami w opracowaniach () występuje w Zamościu w 1 ćw. XX w. rabin Horowic, wg Pinkasu Y. Sh., Sh. Hurwitz wg A. Kopciowskiego - Mordechai Halevi Horowitz jest to występujący tam również pod tym nazwiskiem Szternfeld.
* Za Pinkasem - Był wyjątkowo mądrym i spostrzegawczym, w kwestiach abstrakcyjnych, jak i praktycznych, mówił świetnie i czytał po rosyjsku, trudności sprawiał mu sam akt pisania. Gdy listonosz nie znał poprawnego adresu przynosił do niego - rabin wiedział wszystko. adresubył wielkim dystrybutorem dobroczynności, Znany z różnych aforyzmów.